Na początku przygotuj misę swojego robota kuchennego i zamontuj hak, który jest przeznaczony do ciasta drożdżowego. Do naczynia wlej wodę, dodaj olej rzepakowy, a następnie pokrusz w dłoniach świeże drożdże i wsyp cukier.
230 g wody, 70 g oleju rzepakowego, 10 g świeżych drożdży, 1 łyżeczka cukru
W kolejnym kroku dodaj mąkę pszenną oraz sól. Włącz robot na niskie lub średnie obroty i pozwól mu pracować. Wszystko powinno się dokładnie wyrobić, aż ciasto stanie się gładkie i zacznie ładnie odklejać się od ścianek misy.
500 g mąki pszennej, 1,5 łyżeczki soli
Gdy ciasto ma już idealną konsystencję, uformuj z niego kulę, zostaw ją w misie, przykryj czystą, suchą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na godzinę. Po upływie tego czasu ponownie przełóż misę pod robot i jeszcze raz krótko wyrób ciasto, żeby je delikatnie odgazować.
W międzyczasie przygotuj dwie małe keksówki i wyłóż je papierem do pieczenia.
Wyrośnięte ciasto przełóż na blat lub stolnicę i podziel na dwie w miarę równe części. Z każdej z nich uformuj podłużny wałeczek o długości Twojej foremki. Po włożeniu ciasta do keksówek porządnie spłaszcz je dłonią na samym środku. Ciasto drożdżowe ma to do siebie, że podczas pieczenia mocno wyrasta w centralnej części, tworząc dużą górkę. Jeśli dociśniesz je mocno na środku, tak aby lekko wyszło po bokach do góry, Twój chleb tostowy uzyska potem perfekcyjny, dość płaski i równomierny kształt.
Tak przygotowane keksówki przykryj ponownie ściereczką kuchenną i odstaw na kolejną godzinkę w ciepłe miejsce, aby ciasto znowu pięknie podrosło. Pod koniec tego czasu rozgzej piekarnik do 200°C.
Wyrośnięte bochenki wstaw do nagrzanego pieca i piecz przez około 30 do 35 minut, aż skórka apetycznie się zezłoci.